Facebook ogłosił, że z jego reklam korzysta milion reklamodawców. Taki wynik osiągnięto po raz pierwszy w historii.
Coś się zmieniło na Facebooku w ostatnich miesiącach, a to nie jest po prostu kolejnym przeprojektowaniem. Raczej był to dramatyczny wzrost ilości reklam. Reklama na Facebooku jest obecna niemalże wszędzie i zawsze tak, że strona wygląda czasem jak landing page – typowo ofertowo – reklamowa witryna.
Niewątpliwie jest to fajne, że reklama na Facebooku jest wykorzystywana przez milion reklamodawców. Lecz częstym pytaniem zadawanym dla Facebooka jest to, czy będzie to trwało około pięciu lat, dziesięć lat, czy może dłużej. Choć to pozornie podstawa życia w dzisiejszych czasach, to Internet jest zmienny, i to, co było kiedyś popularne może wypaść z łask dość szybko. A reklama na Facebooku wydaje się być bliska tego „celu”.
Możemy debatować nad funkcjonalnością witryny. Facebook stara się nosić wiele masek. Jego rozmowy i systemy komunikacji mogą konkurować z Gmailem.
Ale to nie jest tematem dnia. Przeciwnie, należy powiedzieć, że reklama na Facebooku przyjmuję złą formę, w szczególności w porównaniu do konkurencji. Wszystkie strony w internecie bezpośrednio konkurują ze sobą, mimo wszystko, i jeśli ktoś nagle staje się przeciążony reklamami do absurdu, inni zobaczą ich wzrost fortuny.

Reklama na facebooku

Reklama na facebooku

Reklama jest absolutnie częścią internetu, wszyscy rozumieją ją i akceptują, ale reklama na Facebooku zaczyna odbiegać od przyjętego celu reklamy standardowej, tracąc funkcjonalności jako przyjaznej sieci społecznej. Ale to nie wszystko. Facebook ma drugorzędny poziom reklam na podstawie stron, które dana osoba odważyła się obejrzeć czy polubić w ciągu roku.
Niewątpliwie, reklama na Facebooku powinna znaleźć w sobie odrobinę umiaru, w przeciwnym razie spali się zbyt szybko i albo straci swoich reklamodawców, albo…użytkowników.